Zaciekły mecz w Warszawie
Legia Warszawa zremisowała 2:2 (1:0) ze Spartakiem Moskwa na Pepsi Arenie w pierwszym spotkaniu IV rundy eliminacyjnej do Ligi Europy. Po dwie bramki w spotkaniu zdobyli Miroslav Radovic (Legia) i Ari (Spartak).
W swojej historii europejskich pucharów Legia czterokrotnie grała z rosyjskimi drużynami, zaznaj±c czterech porażek. W sezonie 2008/2009 w II rundzie eliminacyjnej do Pucharu UEFA odpadała z FK Moskwa (1:2 i 0:2), a w sezonie 1995/1996 w fazie grupowej Ligi Mistrzów dwukrotnie od Wojskowych był Spartak Moskwa (2:1 w Moskwie i 1:0 w Warszawie).
Zespołowi prowadzonemu przez Macieja Skorżę nadarzyła się zatem okazja, aby zrewanżować się za niepowodzenia sprzed 16 lat i przełamanie swojej niemocy z ekipami z Rosji. Pierwszy krok ku temu scenariuszowi Legioni¶ci wykonali już w 3. minucie. Lew± stron± boiska pognał Manu, do¶rodkował w pole karne do Macieja Rybusa, a ten wyłożył piłkę Miroslavowi Radoviciowi tuż przed bramkę, który dał szybkie prowadzenie Legii.
Warszawski zespół grał szybko i ładnie, raz po raz stwarzaj±c zagrożenie pod bramk± go¶ci. Ci z kolei odgrażali się co jaki¶ czas groĽnymi atakami, ale najlepsz± okazję stworzyli sobie w końcówce pierwszej połowy, kiedy to napastnik Spartaka wpadł między trzech obrońców i uderzył płasko po ziemi zza pola karnego – piłka na szczę¶cie dla Wojciecha Skaby minęła prawy słupek bramki.
Moskiewska drużyna zaczęła drug± czę¶ć spotkania w zupełnie innym stylu – wysoki pressing i gra na jeden kontakt przyniosła im bramkę w 52. minucie. Z granicy pola karnego fantastycznym strzałem popisał się Ari, posyłaj±c technicznym lobem piłkę nad bramkarzem Legionistów.
W 69. minucie znowu na prowadzeniu znalazła się ekipa ze stolicy Polski. W roli głównej wyst±piło dwóch serbskich zawodników stołecznego zespołu, którzy od pocz±tku sezonu ¶wietnie dogaduj± się razem na boisku. W zamieszaniu w obrębie „jedenastki” Rosjan, spod linii końcowej Danilej Ljuboja wycofał piłkę pięt± na czwarty metr gdzie znalazł się Radović, zdobywaj±c swoj± drug± w tym meczu bramkę.
OdpowiedĽ go¶ci była natychmiastowa. W pole karne do¶rodkował piłkarz Spartaka Aleksandr Kozłow, a cał± akcję zakończył nadbiegaj±cy Ari. Obrona zdobywców Pucharu Polski ewidentnie zaspała w tej sytuacji.
Legia starała się do końca zdobyć jeszcze bramkę, ale ostatecznie musiała zadowolić się remisem. Wojskowych w rewanżu czeka ciężkie zadanie – 25 sierpnia zagraj± na sztucznej murawie na stadionie na Łużnikach w Moskwie.
Legia Warszawa – Spartak Moskwa 2:2 (1:0)
Bramki: Miroslav Radović (dwie – 3, 69) – Ari (dwie – 52, 71)


