Trener Polonii: Nie będzie posmiewiska
Czwarta drużyna ubiegłego sezonu polskiej Ekstraklasy, Polonia Warszawa w czwartek o godz. 20.30 zagra w Czarnogórze pierwszy mecz eliminacji Ligi Europejskiej. – Postawię na najmocniejszych – o¶wiadczył trener warszawskiego zespołu, Jacek Grembocki.
Buducnost Podgorica
Polonia Warszawa
1 x 2
Bwin 3.45 3.35 1.90
Bet-at-home 3.20 3.25 1.95
Sportingbet 3.00 3.30 2.10
Gamebookers 3.20 3.25 2.00
Unibet 3.20 3.20 2.10
Betway 3.30 3.25 2.00
Betsson 3.20 3.20 2.05
Betsafe 3.25 3.30 2.00
BetClick 3.40 3.30 2.00
Przeciwnikiem warszawskiego klubu będzie Buducnost Podgorica. – Ten zespół wychował Predraga Mijatovicia, który grał póĽniej w Realu Madryt. Czarnogóra to czę¶ć byłej Jugosławii, a więc graj± tam bardzo dobrzy piłkarze. Znamy ten klub i szanujemy, ale jedziemy po awans – stwierdził Grembocki.
Szkoleniowiec „Czarnych Koszul” nie wie zbyt wiele na temat najbliższego rywala. – Trudno powiedzieć co¶ konkretnego o przeciwniku, bo ostatnio wymieniono tam 50 procent składu. Oczywi¶cie mamy dane statystyczne, mamy swoich ludzi współpracuj±cych z nami na tamtejszym rynku transferowym. Oni jednak wiedz± więcej o nas, bo Polonia to bardziej znany klub. Mamy już 19 piłkarzy, spo¶ród których wybiorę 18. Postawię na najmocniejszych, wszyscy s± gotowi do gry. Spekulacje na temat Sebastiana Przyrowskiego, jakoby miał nie jechać z nami do Czarnogóry s± kłamliwe. Kto¶ po prostu robi sobie żarty. Sebastian oczywi¶cie jedzie z nami. W czwartek będę miał do dyspozycji wszystkich tych, których potrzebuję – zakończył pewny siebie Grembocki.
O ile na to, że do Czarnogóry nie wyleci Reprezentant Polski, zanosiło się od kilku dni, to nieobecno¶ć Vlade Lazarevskiego jest sporym zaskoczeniem. Lazarevski był do tej pory – je¶li nie podstawowym piłkarzem – to żelaznym rezerwowym zespołu Czarnych Koszul. Prawda jest jednak taka, że swoj± pozycję zawdzięczał głównie kontuzjom innych skrajnych obrońców: Radka Mynara i Marka Sokołowskiego – dzi¶ gotowych już do gry. Dla Macedończyka, który regularnie występuje w Reprezentacji, zabrakło miejsca również dlatego, że niezwykle udan± końcówkę poprzedniego sezonu na lewej stronie defensywy miał Mariusz Zasada.


