Przed meczem Manchester – Chelsea

We wtorek o 20.45 w spotkaniu rewanżowym ¼ finału Ligi Mistrzów Manchester United podejmować będzie Chelsea Londyn. Przed sze¶cioma dniami „Czerwone Diabły” wygrały z londyńsk± ekip± na Stamford Bridge 1:0.

Po pierwszym spotkaniu, wygranym przez drużynę Alexa Fergusona najniższym możliwym wynikiem, wielu przekre¶la już szanse Chelsea na awans. Tymczasem wbrew opiniom „The Blues” nie stoj± na straconej pozycji. Pomimo porażki przed tygodniem, ekipa Carlo Ancelottiego zaprezentowała się nie gorzej niż jej przeciwnik. Zabrakło szczę¶cia przy strzale Torresa (trafił w słupek), sędzia meczu nie podyktował ewidentnego rzutu karnego w końcowych minutach dla gospodarzy, a kilkakrotnie ¶wietnie zespół United ratował Edwin van der Saar.

Po stronie „Czerwonych Diabłów” przemawiać powinien atut własnego boiska, bowiem nie przegrali oni na Old Trafford od 3 kwietnia 2010 roku. Ostatnia porażka przed własn± publiczno¶ci± przytrafiła im się z zespołem…Chelsea. „Niebiescy” wygrali wtedy 2:1, czyni±c ogromny krok do Mistrzostwa Anglii. Gdyby taki wynik powtórzył się w dzisiejszym meczu, wówczas w półfinale znalazła by się Chelsea.

W wieczornej „Bitwie o Anglię” odblokuje się może w końcu wspomniany wcze¶niej Fernando Torres. Hiszpański napastnik wci±ż czeka na premiowego gola w barwach londyńskiej jedenastki. Gdyby były zawodnik Liverpoolu w wieczornym pojedynku trafił do siatki i poprowadził swój zespół do zwycięstwa, zapomniano by natychmiast o dotychczasowych, nieudanych występach.

Reasumuj±c – awans wci±ż pozostaje spraw± otwart±. Przed tygodniem po bramce Rooney’a, po raz pierwszy od 2002 roku Manchester wygrał na Stamford Bridge. Skoro udało się jemu, to czemu dzisiaj ma nie udać się „The Blues” na Old Trafford?

wirtualne portfele

kasyna on-line

wirtualne kasyno telefoniczne