Liga Mistrzów: Barcelona – Arsenal

Zachwycaj±ca efektownym stylem Barcelona zagra w ¶rodę z Arsenalem, klubem czerpi±cym z katalońskiego pomysłu na futbol.

W Londynie spotkaj± się dwa zespoły prezentuj±ce najładniejszy futbol w Europie. Nienawidz±ce jednobramkowych zwycięstw, kochaj±ce mecze spektakularne, pełne efektownych akcji i wielu goli. – To będzie najbardziej spektakularny z ćwierćfinałów. Spotkaj± się dwie drużyny kochaj±ce otwart± grę. Mecz będzie pojedynkiem o utrzymanie się przy piłce – mówił po losowaniu dyrektor sportowy Barcy Txiki Begiristain.

Trener Arsenalu Arsene Wenger od miesięcy twierdzi, że rywale w Premier League uparli się, by atakować nogi jego piłkarzy. Uważa, że wielu boiskowych osiłków nadrabia braki techniczne brutalno¶ci±. Według Francuza angielscy trenerzy nie maj± innego pomysłu na rywalizowanie z najlepsz± technicznie drużyn± Premier League, lubuj±c± się w wymienianiu dziesi±tek podań i długich akcjach, których celem wydaje się wbiegnięcie do bramki cał± drużyn±.

W ¶rodę Wenger na pewno nie zarzuci rywalom gry prymitywnej, bo spotyka się z zespołem, który robi wszystko jak Arsenal, ale lepiej. – S± podobieństwa w naszych stylach gry, w wychowywaniu piłkarzy i stawianiu na młodzież – mówi trener londyńczyków.

Różnica polega na tym, że Barcelona swój pomysł na zespół opiera na chłopcach, którzy urodzili się niedaleko Camp Nou, a Arsenal na graczach znalezionych przez skautów na całym ¶wiecie. Trudno w zespole z Emirates znaleĽć człowieka urodzonego w Anglii. Dobijaj±cy się do pierwszej jedenastki Theo Walcott kopania piłki uczył się w Southampton.

Barcelona do pomocy swoim wychowankom kupuje wielkie gwiazdy, nawet prawego obrońcę Daniego Alvesa sprawiła sobie za 35 mln euro.

Wenger uchodzi za trenera, który szastać fors± nie lubi, choć od lat namawiaj± go do tego dziennikarze i eksperci. Nie zacznie licytacji z Realem Madryt i Manchesterem City, które inaczej niż drogo kupić piłkarza nie potrafi±.

Oba zespoły upodobały sobie futbol efektowny, podbijaj±cy serca kibiców. Barcelona ma taki styl zapisany w genach, Arsenal zawdzięcza go Wengerowi, który przy budowie zespołu korzysta z osi±gnięć Barcy.

Najważniejszym piłkarzem swojej drużyny Francuz uczynił Cesca Fabregasa, piłkarza, który do 16. roku życia ćwiczył w barcelońskiej szkółce z dzisiejszymi gwiazdami Katalończyków Gerardem Pique i Leo Messim. Matka pomocnika Arsenalu twierdzi, że dzięki tej trójce w juniorach na Barcę nie było mocnych, każdy mecz kończyli blisko dwucyfrowym zwycięstwem.

Piłkarsk± edukację Fabregas kończył już pod okiem Wengera. W tym sezonie Hiszpan zagrał w 35 meczach, miał udział przy 37 golach strzelonych przez Arsenal.

Dzi¶ lidera Arsenalu może zabrakn±ć, od soboty walczy z urazem nogi. Wczoraj nie trenował. – Gdyby mecz był we wtorek, nie zagrałby – powiedział wczoraj Wenger.

W Barcelonie na pewno zabraknie Andresa Iniesty lecz±cego ¶cięgno udowe. Pozostałe gwiazdy stawi± się w komplecie. Z Leo Messim na czele, który w ostatnich tygodniach dokonuje rzeczy nieprawdopodobnych, w tym sezonie wydaje się piłkarzem, którego zatrzymać po prostu się nie da. Rok temu udało się to Chelsea Guusa Hiddinka. Messi w dwumeczu nie zdobył bramki, Katalończyków uratował dopiero strzał Iniesty. Ale wtedy Chelsea zaimponowała gr± w defensywie, dzięki konsekwencji i przerywaniu akcji była bliska zwycięstwa. Arsenal chce pokonać Barcę, graj±c w tym samym stylu co ona. Czy uda mu się prze¶cign±ć mistrza?

wirtualne portfele

kasyna on-line

wirtualne kasyno telefoniczne